poniedziałek, 16 marca 2015

Księżniczka nocy

 
Kochani, dziś mam dla was coś czego bardzo długo nie mogłem skończyć.Mimo tego ,że wracałem i wracałem, to dopiero wielka iskierka miłości sprawiła ,że udało się.
Dzielę się więc z wami i pielęgnuje w sercu uczucie i chęć, by częściej obdarowywać was słowem.
Okaże się co przyniesie przyszłość.
Kończę już i obdarowuję was nowymi słowami.Spotkamy się już niebawem :)
Trzymajcie się słonecznie!

"Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica. Ale dziś to dar losu. A dary są po to, żeby się nimi cieszyć."


W pokoju gdzie kres z początkiem przenika
i wznosi ku niebu schody z tysięcy marzeń i próśb
 na skraju okna siedzi dziewczyna
 w złocistej barwie swych włosów
skrywając kąciki ust

W odbiciu jej oczu już szklanych
 mienią się kryształki śniegu
 a każdy wspomnieniem odziany
z gracją gdzieś w dal płynie
 by w blasku swego istnienia
 zniknąć, dając początek zimie.

Niepewnie chwytając światło
i księżyc chcąc zmieścić w dłoniach
w półmisek jego nalewa,
nadzieję splecioną w zwojach.

Lecz mimo szczerego dobra
co z wnętrza serca wybrzmiewa
on w tafli swej gorycz zbywa
w deszcz mroźny zmieniając
jej kruche nocne pragnienia

Już świt rozproszył ciemność
i drogi zmrożone wita
ona zaś ręce chowa
wciąż wypatrując kluczy życia

Chodź skrzydła zwieszone wciąż w szafie skrywa
pewne jest to,że gdy minie zima
jej serce rozkwitnie jak złota łąka

wzniesie w obłoki
a ona wzleci gdzieś ponad rozpacz.

środa, 19 marca 2014

 6 barw dnia

Odcienie zieleni

Przybywam prosto ze światła, ciekawe co niebo w swej łaskawości może ofiarować mi tym razem.
W końcu tak wiele liści tworzy wieczne drzewo istnienia.Z czasem zasłona tajemnicy sama opadnie a teraz przebywając tu pośród otaczającej mnie ciemności mogę delektować się miłością spływającą z góry.

Pływając tu w szczęśliwym zbiorniku istnieje wszystko lecz nie istnieje nic.
Każdy mój ruch przynosi falę ciepła ogrzewającą kruchą istotę jaką się mogłem stać.
Okazuje się ,że nie jestem sam.Obok pojawiło się 2 innych podróżników światła.Cieszę się, że dotrzymają mi towarzystwa w dalszej drodze.
Ostatnio często mogę wsłuchiwać się w piękny odgłos, który każdą sekundą swego brzmienia potrafi wypełnić tutejsze schronienie.Mimo faktu,że jest zupełnie nowym odkryciem, w głębi zdaję sobie sprawę,że przemawia on właśnie do mnie.
Czasem jednak z daleka docierają do Nas inne łagodne dźwięki, przypominające mieniące się tysiącem barw krople deszczu spadające na gładką taflę jeziora.

Lubię to miejsce, nigdy niczego mi nie brakuje, wystarczy jedynie poprosić a każda prośba zostanie wysłuchana.Chociaż spełniający je mocniejszy głos wydaje się być czasem zmęczonym to jego miłość i radość nigdy nie znikają.Dziękuję za to że jesteś, gdy przyjdzie czas wynagrodzę Ci wszystko.

Minęło już tyle dni i z czasem zrobiło się ciasno,jednak ciągle czuję się tak jakbym przybył tutaj
wczoraj.Zdarzają się chłodne dni,wiem ,że wtedy ja muszę zadbać o to by moja miłość wędrowała
silniej ku górze.Uderzając o ściany bardzo szybko potrafi powrócić znane przyjemne ciepło .
Dzisiaj nastał jednak świt podczas którego chłód nie chce minąć.Jeden z podróżników musiał udać się w dalszą drogę.Dziękuję,że mogłem Cię poznać.Pewnego dnia jeszcze się spotkamy.Podobało Ci się u Nas jednak czasem tak bywa, że droga którą kroczymy może zmienić się z jednym podmuchem.

Przed nami ważne zadanie.Musimy zadbać o to by do Naszego malutkiego świata,powrócił spokój i radość.  Dobrodziejko schronienia, otrzyj łzy, jesteśmy tutaj z Tobą.

Po wielu przeżyciach i zmianach nastaje Nasz czas.Jesteśmy gotowi do dalszej drogi.Ta niezwykła
Podróż bardzo zbliżyła Nas do siebie. Tak naprawdę jej koniec jest pięknym otwarciem nowego
rozdziału.
Kto wie co czeka tym razem po drugiej stronie?
W jakie miejsce trafimy i jaki będzie Nasz początek?
Pora zapisać kolejną kartę w księdze podróżników światła...

wtorek, 26 marca 2013

Król Drzew

Król Drzew

Od źródła na dnie, co pnie tak ku górze
 filarów korzeni zbiory splecione
 postępem czasu poważnie zranione 
z ziemi wyrosło naprzeciw wichurze 

Znów rozpościeram mój kaptur zielony 
masywny, lecz zwiewnie wiatrem muskany 
słonecznym promieniem tak pozłacany
 zgrabnie wiosennym listowiem zdobiony

 Jakże ma niemoc i ten smak goryczy 
składają wieniec nad losem życia 
tym, który każdej istoty się tyczy 

 Lecz, nagle cisza jako znak zdobycia 
kurtynę spuszcza nad wyblakłą ziemię
upadł ostatni król drzew do zabicia

poniedziałek, 11 lutego 2013

Dziecko bratnich dusz



Stworzone z ciepła wspólnego nieba
Zapisane lekkim uśmiechem serca


Gdy wokół wciąż koncert burzy rozbrzmiewa
W blasku tańczącego księżyca
Zamieniam łzy na wspomnienia

Zarumienionym głosem budzę życie
Niedoścignione zakamarki snów
To czas na nowy uśmiech
W rzece szerokiej kawałków czystego bzu

Teraz już wszystko milknie
Zostaję tylko ja, moje Plany
A liście dawno puszczone na wiatr
Powrócą obłokiem uczuć nieprzerwanym

środa, 6 lutego 2013

Powiew nowego nurtu

Moi drodzy ,przez spory okres czasu moją wenę twórczą pochłaniały inne wielkie projekty.Teraz wracam do was z nowymi siłami.Do końca tygodnia napiszę coś dla was.Co będzie skutkowało ,częstszymi powrotem do regularnych wpisów. Poza poezją prosiliście mnie o posty ,w których opisałbym z własnego punktu widzenia tematy was interesujące.Tak więc wysyłajcie na email swoje propozycje. 
Trzymajcie się :)

czwartek, 10 stycznia 2013

Twoja ścieżka

Dzisiaj chcę podzielić się z wami ,czymś wyjątkowo cennym dla mnie.
Utwór będący wyrazem serca i umysłu.


Czasem ludzie nikną w mroku dnia
Jak odnaleźć miejsce w świecie
który nie był nigdy nasz
Czy chwycisz zamgloną dłoń
odejdziesz
Czy samotnie spróbujesz do celu dojść
gubiąc tak wiele
szytych aksamitem życia rozterek

R) Codzienności gra
w nieprzerwanym spektaklu marzyciela
wielka rola twa
niezmiennie improwizacyjna
z każdym nowym dniem
Gdy gwiazda wskazuje do serca drogę
ciągle rozpostarte ręce masz
pod srebrzystym nieboskłonem

Widząc wciąż przez sobą mglistą biel
nieraz jest nie łatwo zrobić ten
największy krok
zanurzyć swe myśli wśród przeszłości chwil
Odnaleźć więcej niż tylko strach
Co trzymał nas w obłoku swym
Zachować wspomnienia wciąż żywe
By gdy znów spadnie deszcz
wszystko było możliwe

Choć bym ściągnął tajemnicy płaszcz
i z księgi znów czytając słowa
Nie bój się być sobą ,spróbuj jeszcze raz
Pozwolił zacząć od nowa
to wiemy że
nadejdzie niedługo ten czas
gdy odetchniemy szczęśliwie
i zbiorę twoją jedną łzę
by pamięć przetrwała zmian lawinę.


"By upływający czas nie zatarł więzów ,które złączyły nasze dusze"

Z wyrazem ,Dla Agnieszki

wrzesień ,2012

piątek, 4 stycznia 2013

Zasłużone Dobranoc

Dobranoc Artystko

Z zamiarem mym dziś ,przychodzę do Ciebie ,
by spojrzeć w twe oczy przez nocne światełek promienie.
I tak po drodze przekraczam niebieskich kręgów wstęgi  ,
a każdy i w fiolet bogaty ,choć kolor ten blednie.
Ty śpisz już ,sen dba o twe ukojenie.
Lecz rzeka myśli szeroka ,wciąż płynie przed siebie 
i gdzieś ukradkiem umyka przed początkiem świtu ,
przed tym co rozegra serce z aksamitu.

wtorek, 1 stycznia 2013

Jedna odważna Autorka zdecydowała się na pozostawienie swojego śladu w postaci wiersza.Zachęcam do przeczytania.

Absurdu Życia


środa, 26 grudnia 2012

To Uczucie

Czy znacie to uczucie
co tkwi gdzieś wgłębi nas
i zwykle siedzi cicho
a czasem daje znać
gdy tak bez powodu
przechodzi was zimny dreszcz
i oczy tak po prostu po brzegi pełne łez
choć wcale nie smuto wam

Chwilami siedząc w oknie
widząc księżyc , pozornie taki sam
wchodzący w swoją pełnię
lecz nie jest tym sprzed lat

z biegiem naszego czasu
zmienia się jak nasze dni
myśl zmienną jest bez przerwy
zmienni jesteśmy my

Jutro będzie tu też , wrócimy razem z nim
tak wiele wpatrzonych oczów
błądzących wspomnień
ciekawych chwil
Usiądą w oknach swoich ,na dachy wyjdą też
niektórzy na swój ganek
tu wszyscy łączą się

Jest jak jest i będzie
od zawsze było tak
noc to czas rozmyślań
rozmyślaj puki trwa twój spektakl

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Dziś wyjątkowo zamierzchła praca z roku 2007 o nazwie

Zaczarowany Ogród

Wyjątkowo jest to opowiadanie.Tak więc miłego czytania moi drodzy.

środa, 12 grudnia 2012

Jesienne-Lato

Niech ten fragment mojej piosenki ociepli wam krótkie zimowe dni.

Taka Jesień jak Lato
Niezwykła zawsze jest
Ciepłymi promieniami słońce ogrzewa cię
I w końcu czujesz że tak warto
spędzać każdy dzień
Bo
Jest super,jest super I Lata więcej chcesz

Kwiatki zakwitają
i ptaszki grają nam
Każdą Sekundą zachwyca piękno Dnia
I nie chcesz czasem już nic więcej
Bo po co więcej nam
Niech tylko,niech tylko Jesienne Lato trwa

czwartek, 6 grudnia 2012

Nowy utwór z dziale Kącik Złączonych Serc

Jako ,że jeszcze nie opracowałem ciekawej metody na informowanie o postach w innych działach tak więc napiszę tutaj.

Nowy utwór w Kąciku złączonych serc :)

wtorek, 4 grudnia 2012

Rozważania zagubionej przeszłości

 Choćbym wybierał z codzienności świata skarbów tysiące 
to za jeden uśmiech twój
oddałbym ostatnie płatki róż
w milczeniu mym stałbym się przypadkiem człowieka
Bo pamiętam

sobota, 1 grudnia 2012

Pamiętna nadzieja


Dziś jest ta noc
gdy wracają wspomnienia sprzed lat
czy budzą się?
czy dadzą znów o sobie znać

pamiętny los wśród iskierek życia
mijające tysiące liczb
wieczne brukowane uliczki
a może jak dawniej dotknę ich
tam znów latarnik zapala światełka swe
pewne to jest
jutro tu wróci też

nasze życie jest wielką układanką
bardzo chcesz ją ułożyć lecz jakby tutaj zacząć
czasem jej kawałki
połączyć chcesz na siłę
lecz sam zobaczysz jak bardzo się myliłeś

czy potrafisz znów tu być tak jak ja
naprawić błędy swe
pamiętasz to lustro co odbija myśli złe
co przyniesie jeszcze nam

to miejsce będzie zawsze
przypominało historię tą
na zawsze związane
tu jest nasz srebrny most
czy znów go przejdziesz ze mną
wystarczy zamknąć oczy
może tak jak dawniej tutaj mnie zaskoczysz

nasze życie jest wielką układanką
bardzo chcesz ją ułożyć lecz jakby tutaj zacząć
czasem jej kawałki
połączyć chcesz na siłę
lecz sam zobaczysz jak bardzo się myliłeś

jednak ta historia koniec ma
wszystko jest jak zimny deszcz
w twoich myślach
nie ma mnie
co zrobić więc z dawnymi wspomnieniami
położę je na tratwie niech płyną
za falami
cicho tak

środa, 28 listopada 2012

Dla Agnes



Wiatr tańczący w obłokach nieba
zielone kosmyki trawy
smagane błękitnym podmuchem
na jednym ospała biedronka wita
dzień malowany
w kałuży wspomnień suchych

wtorek, 27 listopada 2012

Głębia

Dawny utwór wyciągnięty z odmętów kartek.    

Tyś pozwoliła dzisiaj mi
odwiedzić swój wyjątkowy świat
zagłębić się w nim
zgubić gdzieś drobnostki życia
przedarliśmy wody płaszcz
skrywający tajemnicę swą
podążamy tam w głąb


Poznaję dziś
ten świat
odmienny tak od tego co znam
gdzie nie ma nocy i dnia
jest tylko wielka piękna głębia
chcę dotknąć go chociaż raz
zrozumieć co chce mi przekazać
wiem że właśnie tu się coś zaczyna


Prowadzisz za rękę mnie
pomagasz dotykać czegoś niezwykłego
płynąć tak przed siebie
podziwiać nieznany świat
zanurzyć się w marzeniach swych
być czymś innym niż wiatr


Czas mija a w mych oczach
my się nie zmieniamy
7 lat 8 lat dalej tutaj trwamy
już wracać nie ma co
już zapomniałem świat
na zawsze tutaj być
nieodgadnionym tak


Pułapki tkane pajęczą nicią
w tym kołowrotku życia
niebezpiecznie płynąć pod prąd
leczy gdy zrobisz to
musisz skończyć co zacząłeś
wolność prawo swoje ma


Chodzę w otchłani po dnie
wszystko trwa
a my zmieniliśmy się
i czasem są chwile gdy wierzysz
że poczujesz znów słońce i wiatr
lecz dawno temu wybrałeś
a miłość wciągnęła cię tu
teraz twój szlak
wyznacza blask podwodnych miast

Początek

Kiedyś gdy otwierałem swój pierwszy zeszyt ,zapisałem w nim takie słowa.

"Dziś zaczynamy pisać ,dokąd nas to zaprowadzi ,co spowoduje ,tego nie wiem."

Doprowadziło mnie to tutaj ,a to co pojawi się dalej ,pozostaje wielką zagadką istnienia...