poniedziałek, 11 lutego 2013

Dziecko bratnich dusz



Stworzone z ciepła wspólnego nieba
Zapisane lekkim uśmiechem serca


Gdy wokół wciąż koncert burzy rozbrzmiewa
W blasku tańczącego księżyca
Zamieniam łzy na wspomnienia

Zarumienionym głosem budzę życie
Niedoścignione zakamarki snów
To czas na nowy uśmiech
W rzece szerokiej kawałków czystego bzu

Teraz już wszystko milknie
Zostaję tylko ja, moje Plany
A liście dawno puszczone na wiatr
Powrócą obłokiem uczuć nieprzerwanym

6 komentarzy:

  1. Oby jak najczęściej Nasze słowa się przenikały :) dusze już to robią!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ułoży się idealnie :) Ja jeszcze bardziej liczę na pojawienie się w realnym świecie tak przepięknej łąki kolorów co tutaj.
    Wierzę, że razem osiągniemy to wszystko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby księga umarła?

    OdpowiedzUsuń
  4. Sztuka nigdy nie umiera, mimo okresów wzniosłych i upadków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej mi przypadł do gusty ten wiersz.
    proszę nie kończ tego.
    dąż do tego co kochasz..

    OdpowiedzUsuń